Chef  Alessandro Reina

O chefie

Alessandro pochodzi z San Giovanni Gemini – małego miasteczka położonego na Sycylii. Studiował inżynierię na Uniwersytecie w Palermo. Zaczął gotować w czasie studiów, wcześniej bylo to niemożliwe, gdyż jego mama nikomu nie pozwalała zbliżyć sie do kuchni! Wtedy odkrył w sobie pasję do gotowania i dobrego jedzenia. Uważa, że jedzenie to forma sztuki, która oddziaływuje na wszystkie zmysły, poczynajac od zmysłu wzroku. To dlatego prezentacja dań jest dla niego naprawde ważna.  Wrażenia wizualne i oczekiwania to fundamentalne składniki dania. Te wrażenia muszą oczywiście zostać dopełnione wyjątkowym smakiem, aby usatysfakcjonować również podniebienie. Najbardziej lubi tworzyć nowe dania łącząc składniki kuchni polskiej i włoskiej. W kuchni staje się bardzo twórczy, to dla niego jak laboratorium, w którym uwalnia się jego kreatywność.

Miasta

Gdańsk + 30 km

Języki obce

polski, angielski, włoski, hiszpański

Recenzje

Agnieszka Górska: Stefano stworzył z Alessandro Reina świetny duet! To prawdziwa atrakcja – kucharze nie tylko dobrze gotują, ale też porozumiewają się również biegle po angielsku, a także trochę po polsku. Świetny smak i klimat wieczoru!

Beata Sarnowska: Bardzo ciekawa kompozycja smaków. Uwagi: niektóre dania były zimne, a jagnięcina za twarda.

Kasia Hulewicz: Dobra, prosta włoska kuchnia. Jednak część potraw była zimna, długi czas oczekiwania jak na chef's menu w przypadku znanej wcześniej liczby gości.

Natalia Jedlińska: Potrawy były bardzo smaczne, jednak to, że nie wszystkie trafiły ciepłe na stół obniżało ich walory smakowe. Ogólnie atmosfera była świetna. Chefowie byli komunikatywni, bardzo sympatyczni w kontakcie. Podobało mi się to, że jako gospodarz mogłam zająć się gośćmi, a nie gotowaniem.

Agnieszka Tomczak: Ciekawa forma i sposób przygotowywania potraw. Podobał mi się sposób prezentacji potraw. Pojawiały się delikatne ułamki historii. Osobiście wolę więcej opowieści na temat danej potrawy: kto, co i dlaczego :))

Jacek Ojak: Pierwszej z potraw z pewnością nie przysporzyło smaku podanie jej już nieco przestygniętej. W przypadku tak szlachetnego mięsa jak jagnięcina czy na pewno należy je "przysłaniać" bardzo dominującym sosem z gorgonzoli? Poza drobnymi zastrzeżeniami bardzo smacznie i estetycznie. Świetne chipsy z pancetty i parmezanu, cudowne ravioli. Smak i estetyka potraw, dość dobra komunikacja z gośćmi, w sam raz wyważona - bez zbytniego skupiania uwagi na chef'ach, dająca gościom idealne poczucie obcowania w swoim gronie. Wydaje się że panowie mogliby nieco bardziej komunikować co i z czego przygotowują, rzucić czasem jakąś anegdotą czy ciekawostkami nt. dań czy kulinarnych zwyczajów z regionów skąd pochodzą, może jakieś kuchenne tricki. Tak aby jednak mimo wszystko nieco bardziej zapadli w pamięci oni a nie dania które serwowali :)

Karina Rompa: Alessandro wnosi na przyjęcie sycylijski klimat. Zarówno smak, jak i ciepło sycylijskiego słońca, które płynie z jego pasją do gotowania i sercem do ludzi. Jego włoski akcent kiedy mówi po polsku dodaje uroku kiedy opowiada o jedzeniu. Uwiarygodnia to co mówi o włoskiej kuchni. Zaprosić Alessandro do domu, to jak teleportacja na Sycylię.

Dostępne menu